sobota, 5 grudnia 2009

Hejka !





Hejka
Szczęście w nieszczęściu! Piękne i straszne wieści. Jak wiecie Kamaria bierze ślub z Faridem.


Byłam na ich ślubie i weselu, byli tacy szczęśliwi. Wyszłam na moment do mojej chatki, bo moja pomoc domowa dzwoniła. Kiedy wracałam na wesele spotkałam Kamarię całą rozpłakaną. Próbowałam się dowiedzieć co się stało, ale ona tylko:
Złe pandy, plotki... hm hm, (z płaczem), Farid... gazeta... nie nie, to nie jest tak...
Nie wiedziałam o co chodzi, zobaczyłam jednak,że trzyma jakąś gazetę. Była to gazeta '' Hot News czyli prawda'' wydawana przez Ambrożego Kętke. Właściciel tej gazety osiedlił się na wyspie piratów i pisze swoją gazetkę. Kiedy pandy go przyjęły na Panfu mi się on nie widział, zdawało mi się, że będzie pisać straszne plotki. Bardzo dobrze myślałam.


Ta gazeta pisze, że Kamaria wyszła za Farida dla kasy, przeczytam wam ten artykuł:
Wielka miłość? Ależ skąd! Farid dostał posag po ojcu. Kamaria bardzo go chciała uwolnić tylko dlatego, żeby być bogatą. Dlatego ten ślub! Biedny Farid. Został podstępnie wykorzystany przez Kamarię. Świetnie udawała miłość. Miejmy nadzieję,że nie podpisali intercyzy.
Biedna Kamaria! To wszystko nieprawda! Farid jest przestraszony. Nie wie komu wierzyć. Kamaria jest w złym stanie, nie umie nic wytłumaczyć Faridowi. Postanowiłam wziąc sprawy w swoje ręce. Poszłam do Farida i mu wygarnęłam, że zamiast wspierać Kamarię woli wierzyć tej gazecie. Zgodził się ze mną. Pojechaliśmy łodzią do tego całego Ambrożego. Zadzwoniliśmy na policję i po sprawie. Wywieźli go z Panfu i zamknęli w pudle :D (jak mówi Farid). Kiedy Kamaria przeczytała sprostowanie była w siódmym niebie. Wszyscy goście wrócili na
wesele.

Farid jest strasznie zakochany w Kamari ona w nim też. Chyba zawsze będą razem... Zostawiamy ich samych ze swoimi pomponami.
Będę już kończyć, niech Kamaria nacieszy się swoim Faridem!
Wasza Miluniiaa!
PS; Tak wiem, miałam wam opowiedzieć o więzieniu Panfu, ale ta historia Kamari jest tak ważna, że o więzieniu opowiem Wam następnym razem!

czwartek, 3 grudnia 2009

Co z tą lodziarnią?

Co się dzieje w naszej lodziarni?
Wczoraj moja koleżanka poszła kupić sobie lody czekoladowe... Naszą lodziarnie ma teraz nowa właścicielka! Nie pamiętam nazwiska. Powróćmy jednak do mojej koleżanki. A więc moja koleżanka podchodzi do kasy i kupuje lody. Mówiła mi, że nie widzi się jej ta nowa sprzedawczyni. Myślałam,że przesadza... Do czasu... Zapłaciła za lody i usiadła.

Lody wydawały jej się dziwne, ale myślała, że jest przewrażliwiona na tym punkcie. Rzeczywiście była. Nie lubiła nowej właścicielki, dlatego że wcześniej lodziarnia należała do jej rodziców, a teraz lodziarnię przechwyciła tajemnicza pani i jej rodzice nie mają, gdzie pracować. Postanowiła spróbować tych lodów, bo pomyślała: '' Wszyscy mi mówią,że dziwnie się zachowuję, chyba tak jest... Jak zapłaciłam za lody to spróbuje, chyba nie są otrute. Nagle zaczął ją boleć strasznie brzuch. Poczuła, że mdleje
.

Sprzedawczyni przyszła i zaczęła owijać ją w jakieś sznury. Więcej nie pamięta. Obudziła się dopiero w szpitalu. Za to ja wiem więcej. Niejaka Julia Bons, właścicielka lodziarni to... No właśnie kto... Truła ona pandy lodami, a później więziła i wyłudzała ich majątki. Z moją koleżanką też by tak zrobiła, gdyby Penny nie szła akurat do biblioteki. Penny, gdy to zauważyła wybiegła do miasta po pomoc. W tym czasie Julia Bons uciekła do salonu. Tam złapała ją policja i zabrała do więzienia, które znajduję się w... No właśnie gdzie jest to więzienie?... O tym i nie tylko w następnej notce.


Pa! ściskam łapki
Wasza Miluniiaa
PS: Wszystkie pandy więzione przez JulięBons oraz moją koleżankę zawieziono do szpitala. Pandy wracają do zdrowia. Lodziarnię znowu przejęli rodzice mojej
koleżanki. Nie bójcie się tam chodzić...

Witajcie!
Jestem Miluniiaa i będę pisać na tym blogu wraz z innymi agentami oraz naszą cudowna panią naczelną nini4567.
Nie wiem czy mnie znacie. A jak znacie to na pewno nie tak dobrze jak nini4567.
Lubię:
- lody w naszej lodziarni
- Nasz salon piękności
- Fontannę w SanFranPanfu
- W wolnych chwilach pograć w piłkę na stadionie
Najbardziej liczy się dla mnie:
- moja rodzinka(nini, semih kocham Was)
- wypady z córką nini4567(naczelną) do salonu piękności
- wygląd
- meble w chatce
-szacunek innych pand
No to dziś na tyle, taka właśnie jestem
Ściskam waszą łapę
Pa!
Wasza Miluniiaa

wtorek, 1 grudnia 2009

Siemanko

Cześć wiecie ostatnio na panfu coś chyba magia kamari wyszła z pod kontroli sami zobaczcie :












To dziwne czyż nie prawda?Przecież Kamaria ma zawsze swoją magie pod kontrolą. Może będzie nowa zagadka w której trzeba będzie pomóc Kamari .To by było dopiero wyzwanie :D Może wy też to zauważyliście ?
Zapraszam na mój profil na pando-you tube nazywam się tam prezydent120 jest tam wiele produkcji . Kończę na dzisiaj. Do zobaczenia :D


piątek, 27 listopada 2009

Moc diamentu..

Witajcie pandy . Coś strasznego stało się z Faridem
To on jest tą biedną pandą która została zamrożona przez diament . Trzeba go jak szybko uratować i też biedne Pompomy . Biegnijcie do nich !
Oto historia magicznego diamentu którą znalazłam w tajemniczej księdze w bibliotece ...
"Dawno , dawno temu , gdy nasza wyspa była jeszcze małą skałą pokrywającą lawa , żyła tam pewna mała panda . Musiała jakoś sobie radzić bo na Panfu nie było pożywienia oraz domu . Pewnego razu wybrała się w miejsce gdzie teraz jest bar piratów . Była tam jakaś duża dziura . Mała , ciekawska panda oczywiście do niej zeszła . Ku swojemu zdziwieniu zobaczyła oślepiający blaskiem kamień . Dotknęła go i nie zamieniła się w lód , bo moc diamentu była bardzo słaba . Zadziwiona panda , pomyślała że to przyniesie jej jedzenie i inne pandy . Czekała 5 miesięcy , głaskała diament , i prosiła go żeby dał jej coś , a diament niestety , nie spełniał życzeń . Wiele lat później gdy panda dorosła , pomyślała że to może będzie jej własny skarb . Wzięła stary korzeń drewna i zaczęła budować całą drogę do kryształu . 6 lat później panda umarła , ale postanowiła strzec tego diamentu na zawsze . Gdy panda umarła , w diamencie uaktywniła się magiczna moc , która dała wszystkim pomieszczeniom nowe , magiczne moce . Gdy nasza wyspa była już dużo dużo rozwinięta i powstał bar piratów , diament uaktywnił się na nowo , dając życie 1 pandzie na ziemi . Diament zamroził biedną pandę , której udało się przejść wszystkie pokoje i dotrzeć do diamentu ..... Jak zamarzł słuch po nim zaginął i nigdy już nikt więcej o nim nie słyszał ... Aż do teraz ..
Koniec .
Nini4567

czwartek, 26 listopada 2009

Siemanko

No cześć dziś jest najlepszy dzień na panfu w tym miesiącu czyli Złoty Czwartek!
To naprawdę wyjątkowy dzień i wszyscy bawimy się doskonale
A to fotka (ja to prezydent
120)













Jak widać dziś w sklepie było bardzo dużo pand ,dlatego tam zrobiłam fotkę
Nowa Misja

Dziś także rozpoczęła się nowa misja W tej misji musimy znaleść papugę Williama Panebarda . Najpierw idziemy do baru piratów i rozmawiamy z nim.Potem idziemy do lasu i bierzemy pióro z bandarzem . Potem zanosimy je Williamowi i szukamy łomu. Łom jest w sklepie z upominkami(w tym co jest dziś dużo pand).Zanosimy je Williamowi a on otwiera drzwiczki do podziemi.Wchodzimy tam i jest tam mumia z którą musimy porozmawiać.Następnie idziemy do kiosku na basenie i rozmawiamy z tą pandą dużą.I czekamy 1 dzień. Jutro pujde tam i napisze wam jak dalej rozwiązywać.












Nowe ubranka i meble
Dziś także dodali nowe ubranka i meble. Zrobiłam dla was fotki













Dla dziewczyny niezbyt fajne ale dla chłopaka nawet ładne.Kupicie? Ja nie chyba że bluzę ale jeszcze nie wiem czy mnie z chłopakiem nie pomylą :P.
Zakończenie
No to już chyba wszystko(sorry ze niema fotki mebli ale net mi się zacina i nie zdążyłam zrobię fotki meblom jak będzie mniej pand to zrobię i jutro wstawię) n
o to biegnijcie się bawić .
Do zobaczenia :D

wtorek, 24 listopada 2009

Siemka



Hejka nazywam się lija120 i będę pisać ten blog razem z nini i z innymi przyrodnikami . .Moje notki będą konkretne i mam nadzieje że się wam spodobają . Na dziś kończę bo nie mam co pisać ale jutro postaram się napisać :D
.
Nara !

;;